Autor szablonu: ArianadlaWioski Szablonów | Flower design by BiZkettE1 / Freepik

czwartek, 23 lipca 2026

Kelowna




Przez wiele lat w lecie wyjeżdżaliśmy do Europy i już nie starczyło czasu na poznanie pięknej Brytyjskiej Kolumbii  prowincji w której teraz mieszkamy.
Od dawna chcieliśmy odwiedzić Kelowna, miasteczko oddalone od Vancouver 400 km, położone nad pięknym jeziorem o długości 132 km.
Autostrada wije się wśród uroczych zakątków gór i lasów, pnąc się do góry. 
Samochody jadą z szybkością 120 km na godzinę.


Po drodze zatrzymujemy się w światowej stolicy drewnianych rzeźb umiejscowionych  przy głównej ulicy miasteczka Hope ("Nadzieja" w tłumaczeniu na polski). 
Mieszkańcy są bardzo dumni z filmu "First Blood", z cyklu Rambo nagranego w tej miejscowości. 
Rzeka Frazer właśnie tu łączy się z inną Coguihalla i płynie szerokim korytem.

Wróćmy do Kelowny i okolic.
Pełno tam winiarni ponieważ winogrona lubią ciepło i słońce w dzień a chłodek w nocy.

Odwiedziliśmy wypielęgnowane Mission Hill Vinery  a powiedziano nam z ogromną dumą iż zajmują 43 miejsce w skali światowej. Aż trudno sobie wyobrazić jak cudnie musi wyglądać winiarnia zajmująca piąte czy pierwsze miejsce. Prawie z każdego miejsca Kelowny widać wysoką smukłą wieżę.

Nie obeszło się oczywiście bez degustacji 4 gatunków win z głęboką wiedzą na ten temat.

30 km na  północ od Kelowna w Vernon znajduje się ciekawy obiekt hotelowy wbudowany w naturalną skalę, Sparking Hill resort i spa, przycupnięty przy jeziorze Okanogan, dostępny tylko dla dorosłych, 
ozdobiony kryształami Swarovski w ilości trzy i pół miliona sztuk. 
Obiekt wciąż należy do wyżej wymienionej rodziny.


Z ciekawostek nad samym jeziorem Okanogan została zrekonstruowana oryginalna chata farmerska przywieziona z Austrii i teraz nadaje szyku restauracyjnego. 
Kelnerki podają piwo i posiłki w regionalnych austriackich strojach.

 

Gospodarz nie zapomniał także o namiocie indiańskim, ozdobiono go kryształami.

W samym centrum Kelowna w parku  jest mała wyspa na którą nie mogą wchodzić ludzie bo to jest dom dla zwierząt. Mieszkają tam żółwie, sarenki, bold egle i mnóstwo ptaków których świergot uprzyjemnia spacer po parku.

A wiele nowoczesnych budynków mieszkalnych pobudowanych blisko wody, to taka  nowa Wenecja.

Pozdrawiam bardzo ciepło.