Autor szablonu: ArianadlaWioski Szablonów | Flower design by BiZkettE1 / Freepik

piątek, 6 sierpnia 2021

Wystawa

"Każde dziecko jest artystą.
Trudność polega na tym, by nadal pozostało artystą, gdy dorośnie"
Pablo Picasso


Czy dalej żyje namalowany sad?
A z drzewa spada jabłko?
Na trawie błyszczy rosa?
A więc słońce już wstało.
Czerp radość z malowania.
  
Miałam cudowny weekend.
Zadzwoniłam do koleżanki Halinki Grzyb z pytaniem czy potrzebuje mojej pomocy przy organizowaniu swojej wystawy artystycznej.
Odpowiedziała mi, a głos jej był jak woda płynąca w strumyku górskim czysty, spokojny podnoszący na duchu i dający ciepło wokół serca.
“Dziękuje, poradzę sobie sama.
Natomiast gdybyś mogła przyjść na kilka godzin w dniach otwarcia to byłoby super wówczas dotrzymałabyś towarzystwa nowo odwiedzającym na wszelki wypadek jeśli ja w tym czasie będę zajęta wcześniej przybyłymi”
Jej propozycja była jak miód na moje serce.
Ubóstwiam przebywać w galeriach, a prace Halinki szczególnie lubię. 
Są bardzo dobre, interesujące zestawienia kolorów, ciekawe ujęcia, wykonane różnymi technikami.
Patrząc na nie po prostu człowiek odpoczywa ciesząc oko i serce.
Od zawsze interesowałam sie malarstwem ale teraz kiedy sama zaczęłam malować to ten temat jest mi szczególnie bliski.
Już wpisałam się na jej warsztaty.

Tutaj mozecie zobaczyć więcej prac Halinki:

Pozdrawiam serdecznie.
Babcia Zosia








niedziela, 27 czerwca 2021

1 lipca - dwie rocznice

Zbliża sie pierwszy lipca 2021.
W tym roku dla mnie to podwójne święto.

1 lipca, moja druga ojczyzna obchodzi 154 rocznicę oficjalnie zjednoczonej Kanady - Canada Day.
Kanada składa się z 10 prowincji i trzech terytorium. Badania archeologiczne dowodzą, że ludność zamieszkiwała  te tereny już 12 tysięcy lat temu. Historia Kanady jako państwa rozpoczęła w 1867 roku zjednoczeniem brytyjskich kolonii.
Nie muszę pamietać roku, wystarczy, że uświadomię sobie, ze jest starsza ode mnie o 80 lat.
Kanada jest drugim co do wielkości krajem na świecie. Jest 32 razy większa od Polski a ludności mieszka tu prawie tyle samo co w Polsce. Średnio 3.5 osoby przypada na kilometr kwadratowy. Około miliona Polaków mieszka w kraju klonowego liścia.
Bardzo hucznie obchodziliśmy 150 rocznicę Kanady cztery lata temu.

Z ciekawostek , Superman został wymyślony w Kanadzie. 

Wiele innych miłych rzeczy, spraw jest w Kanadzie np.
Mniej agresywna jazda samochodem.
Przyciski na każdym przejściu dla pieszych
Klient nasz pan.
Mili urzędnicy
Różnorodność jedzenia
Natura - bujna przyroda, dużo jezior, gór, swieże powietrze. Lasy Kanady stanowią 10% wszystkich lasów świata.
Tolerancja, otwartość na inne kultury.

Teraz moja druga rocznica.
Otoz pierwszego lipca 2021 mija, trzy lata, trzy jesienie, trzy zimy, trzy wiosny odkąd zaczęłam prowadzić swój blog. Razem to aż 1461 dni. Z tego połowa przypadła na okres pandemii, która nas wszystkich uziemiła, przestraszyła, uświadomiła nam jak kruche jest ludzkie życie, jak bardzo zależni jesteśmy od siebie nawzajem, jak bardzo ważne jest wzajemnie wspieranie. Potworzyły się nowe przyjaźnie, być może mocniej zintegrowaliśmy się z najbliższymi sąsiadami, mieliśmy więcej okazji patrzeć sobie w oczy z ludźmi, z którymi rozmawialiśmy bo twarz zasłonięta maseczką. A oczy to przecież zwierciadło duszy.

Prawdopodobnie nigdy w naszym życiu nie spędziliśmy aż tyle czasu w domowych pieleszach.
Tyle ludzkich istnień, tyle naszych bliskich odeszło od nas w tym czasie i niekoniecznie wszyscy na Covid 19 ale też z powodu wielu innych chorób bo wizyta lekarska odbyła się przez telefon, bo pogotowie nie zdążyło przyjechać na czas, bo nie wykonywano potrzebnych operacji i tak dalej.
Wielu z nas jest przykro z tego powodu, jesteśmy rozżaleni. Podzielam Wasz smutek, Wasz ból, Waszą rozpacz. Jednocześnie przywołajmy myślami wszystkie dobre chwile w naszym życiu.
Pozbierajmy resztki nadzieji na przyszłość, ocalmy swoje marzenia i póki co cieszmy się latem, rozkoszujmy zielenią, powiewem wiatru, poranną rosą.
Powtarzajmy sobie codziennie, że wciąż zdarzają się cuda i dziękujmy za wszystkie spływające na nas blogosławieństwa.
Myślę, że przyszedł czas rozwijania i uczenia się przez radość, spełnienie, szczęście.

“Większość ludzi ma tyle szczęścia, na ile sobie pozwoli”
                                                                    Abraham Lincoln

 

                                                            
Będzie mi bardzo miło moi kochani jeśli dacie mi znać czy w dalszym ciągu chcecie czytać moje artykuły?
Jakie tematy najbardziej interesują Was? Jakie zdjęcia?
Mam jeszcze w zanadrzu wiele nie opisanych moich podróży.
Serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze, klinięcia, wirtualne serduszka, maskotki, wsparcie.
Kocham Was.

Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 31 maja 2021

Wyspa Santorini w Grecji

 
Wybuch wulkanu karty rozdaje na nowo, ale zdarzyło się to bardzo dawno temu.
Dzisiaj o nietypowej wyspie na  Morzu Egejskim powstałej z wybuchu wulkanu, trzy tysiące sześćset lat temu. Była to jedna z największych erupcji wulkanicznych w historii ludzkości. Wcześniej Santorini była jedną wyspą o wiele większa niż obecnie  z wulkanem w środku.

Przed wybuchem wulkanu Thera istniała na wyspie rozwinięta cywilizacja (kultura minojska). Współcześni badacze przypuszczają, że wybuch wulkanu i późniejsze jego zapadnięcie na około 300-400 metrów pod powierzchnię obecnego poziomu morza spowodowało powstanie olbrzymniej fali tsunami o wysokości 200 metrów. I to spowodowało zniszczenie mitycznej Atlantydy. Po katastrofie przez 300 do 500 lat wyspa była niezamieszkana.
Oficjalnie grecka nazwa wyspy to Thira aczkolwiek funkcjonuje jako Santorini (od Santa Irini-Świętej Ireny, patronki jednego z kościołów na wyspie).
Zostawmy historię i przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy.

Jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych wysp Grecji. Byłam tam w 2012 roku a wydaje się jak by to było wczoraj.

Z wyspy Mykanos (także bardzo uroczej z plażami z białym piaskiem i łagodnymi falami) dopłynęliśmy do Santorini  szybką łodzią do stolicy wyspy Fira.  Podróż trwała aż 5 godzin. Grzbiety fal i piana morska mieniła się w ostrym słońcu. Było zjawiskowo. Po przypłynięciu czekała nas zygzakowata droga wykuta w zboczu aż na szczyt klifu czyli wysokość 260 metrów.

Białe domki na wysokich skałach z niebieskimi dachami świetnie harmonizują z błękitem wody, która jest tu bardzo głęboka i daje odcień ciemnego granatu. 

Czarne skały miejscami brunatno-czerwone dodają uroku a na plaży czarny piasek lub czarne kamienie. I jest to naturalne piękno wyspy. Fale w morzu czasami bardzo zaborcze, trzeba uważać.
Zachody słońca tak piękne jak w Kalifornii. Zawsze świeży powiew wiatru. Kiedyś bardzo biedna wyspa. Odkąd amerykańscy turyści zaczęli licznie odwiedzać,  stała się gwiazdą wśród globalnej turystyki i jednocześnie jest to najdroższa grecka wyspa.
Przed Covid-19 rocznie odwiedzało ją prawie dwa miliony turystów to jest osiemdziesiąt razy więcej niż liczba stałych mieszkańców. W tym wyjątkowym miejscu turyści chcą przeżyć własną romantyczną przygodę. Wiele młodych par mówi tu sakramentalne "tak".
My także mieliśmy fantastyczny czas.
Mąż wypożyczył skuter, którym objechaliśmy miejscowość.

Nie obeszło się także bez spacerów, wizyty w Muzeum Archeologicznym gdzie między innymi są zdjęcia Firy przed i po ostatnim trzesieniu ziemi w 1956 roku czy podziwianiu zachodu słońca.

Warto zainteresować się tutejszymi kościołami i klasztorem.
Przed naszym hotelem rosło drzewko orzeszków pistacjowych. 

Moje menu na wyspie składało się głównie z oliwek, tutejszych serów a kolacje z baraniny w różnych świeżych przyprawach. Cały czas pogoda dopisywała, zabraliśmy ze sobą wspaniałe wspomnienia i  zdjęcia aby  przypominały nam super wakacje.




czwartek, 29 kwietnia 2021

Depresja

To straszne słowo, prawda?
Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach w ogóle nie powinno istnieć w polskim słowniku.
Niestety pomimo, że mamy tyle udogodnień to wciąż nękają nas choroby. Depresja, to choroba, tak jak każda inna i jeśli nie jesteśmy w stanie pomóc sobie sami to  konieczna jest wizyta u specjalisty. Mało tego powiedziałabym, nawet groźniejsza niż fizyczne dolegliwości. Nie wstydź się tego, trzeba zamówić wizytę aby pomóc sobie i innym z którymi mamy styczność. Nie ma żądnych wątpliwości, że trudno żyje się, mieszka z osobą depresyjną.
Skąd bierze się to diabelstwo?
Warto zrozumieć, dlaczego chorujemy, bo wtedy będziemy mogli skierować swoją energię gdzie indziej.
Są różne teorie na ten temat, wpływ mają czynniki:
biologiczne, środowiskowe, psychologiczne.
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie a więc nie będę się zagłębiać.
Można sobie poczytać w internecie lub w różnych książkach na ten temat.
Czasami sami sobie jesteśmy winni, ale nie obwiniajmy się z tego powodu,wybaczmy sobie i przepracujmy swój cień, który ciągnie się za nami.


1) robimy różne rzeczy wbrew swojej woli
2) niepotrzebnie porównujemy się z innymi
3) za dużo pracujemy a za mało odpoczywamy
4) nie umiemy akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy
5) myślimy negatywnie zamiast skupić się na pozytywnych aspektach
6) Nie umiemy kochać siebie


Na depresję składa się wiele czynników którym możemy zapobiec.
Wszystko zależy od nas . Wziąć swoje życie we własne ręce. Nie obwiniać się, że chorujemy. To tylko fragment całego obrazu. Jeśli przykleisz chorobie etykietę, że  jest zła to przestaniesz patrzeć na nią jak na sprzymierzeńca i stracisz okazję do rozwoju a zobaczysz  w niej atakujacego wroga. Symptomy choroby pozwalają zatrzymać się i zastanowić na swoim własnym życiem.
Zaufaj mądrości swojego ciała i ducha. Spodziewaj się cudów. Zaakceptuj miejsce, w którym jesteś i pokochaj siebie takim, jakim jesteś.
Każdy człowiek ma naturalą potrzebę być wysłuchanym i akceptowanym.
Aby mieć siłę, kobieta najpierw musi coś stworzyć dla siebie, zrozumieć, na co ją stać.
Nie muszą to być wcale wielkie rzeczy.

Jeżeli nie akceptujemy tego, co jest, to walczymy z życiem i ze swoim ciałem czy duchem, opieramy się a wtedy życie i trudności napierają.
To czemu się opierasz - napiera.

Nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie ale doskonale wiem jak to działa bo sama przeszłam przez to piekło 24 lata temu. W tym czasie po prostu nie wiedziałam co się ze mną dzieje. To była jakaś lękowa depresja okresu przekwitania bo hormony mają olbrzymi wpływ na życie kobiece także candida( niewłaściwa flora bakteryjna w naszych jelitach). Każde wyjście z domu urastało do samego sufitu a nawet wyżej. Bałam sie, że nie dojdę do przystanku autobusowego, że upadnę na ulicy, że umrę etc. Doprowadziłam się do takiego stanu, że w końcu nie mogłam pracować. Trzy miesiące byłam na zwolnieniu lekarskim. Spałam po 12 godzin na dobę, resztę czasu spędzałam w parku na spacerach, na słuchaniu głosów natury, na  przygotowaniu zdrowych posiłków i tak bez żadnych lekarstw, środków wspomagających wyszłam z tego i powiedziałam sobie nigdy wiecej!
Od tego czasu pilnowałam aby co roku mieć urlop, aby sprawiać sobie małe przyjemności, relaksowac się, dostrzegać radość z małych rzeczy, być wdzięcznym za samo życie i to co się ma.
Przed tym okresem aż 7 lat nie byłam na żadnym urlopie.
Po następnych 3 latach pracy gdy poczułam, że znowu zaczyna się... po prostu rzuciłam pracę, która mi nie odpowiadała i po krótkim odpoczynku znalazłam  ciekawszą aczkolwiek bardziej męcząca ale dawała mi wiecej zadowolenia i radości.
Tym sposobem pomijając pół roku mojego życia kiedy byłam w dołku cieszę się nim, akceptuję każdą swoją zmarszczkę (na swój wygląd trzeba zapracować ha, ha) i znajduje wiele powodów aby dostrzec jaki piękny jest świat, rozpiera mnie energia, radość i ciekawość. Doceniam życie takie jakie jest nawet w pandemii bo można znaleźć sto innych zajęć na które brakowało czasu przed. Raz w tygodniu robię 24 godzinny post na wodzie czasem soki owocowe. W domu nie używamy słów ”nie chce mi się”,“ nie potrafię”, “nie umiem”.

Chandra, depresja, nieumiejętność cieszenia się małymi rzeczami.
Czy w ogóle te słowa powinny być w polski słowniku, na świecie?
Czy nie powinniśmy wszyscy cieszyć się samym życiem, które jest pięknym darem.

“Zważaj na swoje myśli, stają się wszak słowami.
 Zważaj na swoje słowa, stają się czynami.
 Zważaj na swojej czyny, stają się nawykami.
 Zważaj na swoje nawyki, kształtują charakter.
 Zważaj na swój charakter, on staje się Twoim Losem.”

      Frank Outlaw

niedziela, 21 marca 2021

Śmieci

Nieważne ile ludzi sprząta, ważne ile ludzi NIE śmieci.
Każdego dnia swoją postawą możemy przyczynić się do zmniejszenia ilości śmieci, szczególnie plastiku.
Śmieci to temat dotyczący nas wszystkich, na całym świecie. 


Uważam, że każdy kraj sam powinien rozwiązywać ten problem we własnym kraju.
Znacie to powiedzenie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma." Co to za nowa moda wysyłania śmieci do  krajów rozwijających się. Firma bierze pieniądze za zabranie śmieci i wysyła do innego kraju a tam  wysypuje do oceanu lub na śmietnisko. Skąd się wzięły tony śmieci w oceanach, morzach?
Rok rocznie trafia tam 10 milionów śmieci!
Najpierw były wyprodukowane na lądzie  i tam powinny zostać!!

Kanadyjska firma Chronic inc. w 2013 roku wysłała aż 100 kontenerów niby na recycling na Filipiny.
Na miejscu okazało się, że to zwykłe śmieci między innymi brudne pieluchy po dorosłych. Tamtejszy rząd nie chciał przyjąć tego szajsu i wojna śmieciowa trwa już 6 lat pomiędzy tymi krajami. Do tej pory zutylizowano 40 kontenerów. Reszta stoi i gnije.
"Piękna organizacja" prawda?

Nowoczesność w domu i zagrodzie a więc plastik wszędzie.
Myślenie jest trudne ale można się przyzwyczaić.
Część ludzi na świecie idzie do spożywczego sklepu bez toreb: "A co tam, kupi się plastikowe torby po 10 centów". A gdyby tak każda z nich kosztowała dolara? Tyle właśnie potrzeba żeby wziąć wózek na zakupy ale jakoś ludzie nie zostawiają wózków samopas tylko odprowadzają na właściwe miejsce  aby z powrotem odzyskać dolara. Wówczas chętnych do plastikowych toreb byłoby znacznie mniej.  Jeszcze lepiej, gdyby tych toreb nie produkowano.

Na szczęście drgnęło w Brytyjskiej Kolumbii bo za metalowe puszki i kartoniki recycle płaci teraz 10 centów - poprzednio 5.  O razu zrobiło się czyściej i rzadziej widać porzuconą puszkę.
Torby spożywcze plastikowe od 1 kwietnia będą kosztować 30 centów.
Dobre i to aczkolwiek wolałabym aby ich cena wzrosła do dolara.
W wielu gminach między innymi w Izabelinie widziałam jak ludzie używają torebki z materiału na chleb, warzywa etc. Pomyślcie jeśli każdy człowiek tylko przed jeden dzień nie zużyłby żadnego plastiku jaka to już byłaby oszczędność.
W Polsce a może jeszcze w innych EU nie używa się już plastikowych jednorazowych nożyków, łyżeczek, widelczyków. Piękna inicjatywa, teraz te przedmioty wytwarzane są z drewna!
Wiadomo my nie pójdziemy wybierać plastiku z oceanu ale w naszym małym gospodarstwie możemy i powinniśmy go ograniczyć.
Uczmy nasze dzieci i wnuki bo to dla ich dobra.
Jeśli nie będziemy patrzeć szerzej na wszystkie aspekty to nasza Ziemia, oceany, stawy, jeziora pokryją  się jednym wielkim śmietniskiem i nasze wnuki nigdy nie zobaczą  prawdziwej plaży ani nie wykapią się w naturalnym zbiorniku wodnym. Nie mówiąc już o tym jak niebezpieczny jest plastik dla ryb i wszystkich innych zwierząt żyjących w wodzie.
Szczególnie karygodne jest "podrzucanie" własnych śmieci, opróżnianie byle gdzie popielniczki z petów w samochodzie.

Przytoczę  kilka przykładów z własnej obserwacji jak  rząd i ludzie podchodzą do tego tematu w innych krajach.
W USA są punkty skupu plastikowych butelek, pustych puszek etc. Ale po co się trudzić aby kolekcjonować ten zużyty materiał i dostać parę centów?
W Kalifornii butelki po winie wyrzuca się do pojemnika na śmieci jak również wszelkie odpady z ogrodu. Uważam to za ogromne niedbalstwo.
Nieco lepiej jest w Kanadzie.
Za pustą butelkę po winie sklep płaci 10 centów. 


Na naszej wyspie, która jest 10 razy mniejsza niż cała Polska recycling i śmieci zabierane są raz na 2 tygodnie.
Z pewnością łatwiej jest utrzymać czystość w mniejszych miejscowościach gdzie ludzie znają się i pomagają sobie wzajemnie.
W Victorii pewien profesor uniwersytetu zbiera śmieci, puszki, igły od początku pandemii.
W naszej najbliższej okolicy nie tylko my z mężem zbieramy śmieci podczas spaceru.  Robią to też inni ludzie.
Na szczęście świadomość w społeczeństwach wzrasta i więcej ludzi dba o naturalne środowisko.
Dziś zrób to czego innym się nie chce a jutro będziesz miał to czego inny pragną.
Na załączonych zdjęciach nasze oddane butelki, kartoniki. puszki etc. zebrane z ubiegłego roku bo na początku pandemii  wstrzymano odbiór i kwit po odbiór pieniędzy za oddany towar.